Autor: marcinmgp | Tytuł: (...) | Kategoria: APR | Dodano: 2016.06.02 : 09.09
Patt /  2016.06.15 : 17.57

Bylibyśmy ostrożni jednak z tym przedwiośniem mister Marcin. Nie sposób całkowicie uciec w tych okolicznościach od Żeromskiego a wiadomo czym się ta rzecz skończyła. Dla wszystkich. No może Laura wyszła potem korzystnie za mąż. Główny bohater samotnie parł na bagnety (prawda: pierwszy, odważnie i mimo chłodu) ale polemizowalibyśmy z tezą zakwitnięcia, chyba że masz na myśli kwiatki na jego grobie. Jak więc widzisz - ścierkę metafory można w zasadzie dowolnie podrzeć na szmaty przenośni i koincydencyjnie dojść do całkiem przeciwstawnych wniosków w dodatku jednocześnie, nieodwołalnie. Wasz portret oraz Wasz elaborat pod nim to tylko próbka tego co można. Fotografia pany! Fotografia rządzi! Tak trzymać!

marcinmgp /  2016.06.14 : 08.55

Może bardziej myślę;
o przedwiośnie wszystko młode, pięknie rośnie
kwiaty nowe, modnie cięte
silne, trwałe nie ugięte;)))

Patt /  2016.06.11 : 19.25

Okay Marcinie. To wiemy aczkolwiek wskazać możemy jeszcze wcześniejsze ziela. Metaforycznie przebiśnieg jest jednak mocny i tu zgoda. Wygrywa nawet z kurdybankiem. Poszliście onegdaj tą ścieżką i ta manifestacja krąży we wszechświecie.
Przylgło, zaschneło i odpadło. Ale plama jest.
Teraz następuje rzecz najważniejsza: Widzimy różne rzeczy na zdjęciu, niektóre jeszcze żywe i pełzające. Po setnym luknięciu książkę można napisać, a po kolejnym lot w kosmos na wuesce odbyć. Koalicji z tym obrazem śnieżyczka jednak nie ma albo ich nie widzimy... no i tej pętli nie da się mocniej zacisnąć. Teraz, biorąc pod uwagę, że nic nie dzieje się przypadkiem - mamy dwie niewiadome. Portret podlewany hi-hat"em i kwiecie o proweniencji Żeromskiego. Prosim uprzejmie o wskazanie związków.

marcinmgp /  2016.06.10 : 09.05

Zakwitną pięknie po mimo chłodu, odważnie wychodzą pierwsi i ruszają do przodu :)

Patt /  2016.06.08 : 21.35

Dobra. Przeszukaliśmy teorie, dualizmy, definicje (w tym perswazyjne), sylogizmy, wszelkie indukcje, doświadczyliśmy wiedzy i objawień, sceptycyzmu, agnostycyzmu, istoty rzeczy, poznaliśmy racjonalizm, empiryzm, przeszliśmy przez koherencje, eksperymenty, próby (w tym laboratoryjne), mamy za sobą pragmatyzm, subiektywizm, materializm, przed sobą perspektywę, sens a nawet mamy odpowiedź czy warto żyć i za ile. Teraz Was (na razie) uprzejmie pytamy:
Dlaczego przebiśnieg?
Elegance


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka