Autor: Lampart | Tytuł: propaganda - sieczkarnia... | Kategoria: MMM | Dodano: 2018.04.27 : 19.07
Od autora: dobra strawa dla ...
Lampart /  2018.05.12 : 06.46

...propaganda... jako drzewiej tryby i noże strawę dla żywizny cięły... w naszej dziś zagrodzie to te kończyny i nie tylko "równają" (ale prawda jest taka, że @Patt lepiej opisał. :)

Patt /  2018.05.09 : 22.07

Maszyna zacnej proweniencji muszę powiedzieć. Dojrzała, stateczna, spatynowana. Mówią wieki, chciałoby się powiedzieć.
Kiedyś podpora niejednego gospodarstwa żywią(cych) y bronią(cych). Pozwalała na szersze, szybsze, lepsze urozmaicenia kulinarne dla żywizny, mimo że niejedną kończynę "kucharzowi" ucięła.
Jest moc — chciałoby się powiedzieć — dlatego... nie do końca kumam kojarzeń z sieczką propagandową. Wiem, że to jest obiegowa konotacja i niemal automatyczna (i sam jej używam). Ale asocjacja propagandy ze szmatą pasuje mnie lepiej. Współgra.
Tu brud i tu brud.
Tu cuchnie i tu cuchnie.
Tu smród i tu smród.
A sieczkarnia w zagrodzie — jest jak duch księżnej na zamku. Musi w każdym być.


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka