Autor: Lampart | Tytuł: cheek to cheek... | Kategoria: BPR | Dodano: 2014.04.28 : 20.52
Od autora: ...potem tea for two... i tak dalej.
mruk /  2014.05.14 : 11.11

W sumie po przydługiej nieobecności na kolektywie z przyczyn mi nie całkiem jasnych powinienem się z najpierw przywitać, o potem coś wrzucać na żer. Witam wszystkich radośnie. Uciekający czas tak pięknie pokazany zasługiwał na duel. W każdym razem cieszę się mogąc go tak zatrzymanego poogladać bo w biegu trudno za nim nadążyć a co dopiero takie szczegóły zauważyć. Lampart miał rację. Przeleciałem się przez kawałek Krakowa pierwszy raz od prawie roku i trochę byłem zaskoczony zmianami

horus /  2014.04.30 : 00.37

kategoria XXX. zamykam szeroko oczy. a kolega się wstydzi.

Lampart /  2014.04.29 : 14.57

...to dalej; jak Lama a PO lej, tudzież po, kandyzowaniu jego (ich) osobliwości przewietrzam moje 32cale kuchennymi wojnami, by równowagę ducha (sic!) przywrócić. Wasza Pattograficzność. jam jest sam w sobie surowym owocem (nie kandyzowanym) w stanie przeterminowania do spożycia. Niech tak będzie na jakiś czas i samowyzwalanie. (sweetfocie!)
Ilu nas jeszcze tu bywa, czasami.... poza stałymi bywalcami? Jacek by się cieszył razem z nami...

Patt /  2014.04.29 : 11.49

Zaakcentowaliście Mości Lamparcie szkło i znaczenie tegoż przedłożyliście nad body. Rozumiem przeto, że flaszka już mrozi się i nie specjalnie będziecie gniewać się, że piszę ten tekst bez kamizelki, byleby później, w nienagannym stanie umysłowym dotrzeć do barku i lodówki.
Excellent


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka