Autor: Lampart | Tytuł: mokre schody o poranku... | Kategoria: BPR | Dodano: 2008.06.20 : 10.54
Od autora: ...zapach lawendowo-cytrynowy... słychać klapnięcia schodzcych czułenek - dziewczyna! DOBRY DZIEŃ SIĘ BUDZI
Lampart /  2008.06.20 : 12.12

Jak "dochodzę do siebie" to czuję się "wytroskany" mocno, ale co tam mogę, sobie powspominać mijając bezruch zakurzony, smutnie błyskajęcy (perskie oko do mnie puszcza) kryształowymi szybkami okien - to dodaje sił na wspinaczkę.

Lampart /  2008.06.20 : 12.02

... troskliwe, bo od czterdziestu lat dbają by winda się nie męczyła... nieczynna z powodu... dowolne wpisać.

Lampart /  2008.06.20 : 11.56

@Veraloe... odrutowali by "lekko zawiane" ptaszki, ze shodków do klatki na windę nie wpadali!


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka