Autor: Lampart | Tytuł: epicentrum kultralne... | Kategoria: WMG | Dodano: 2008.02.19 : 23.11
Praca w pojedynku #4 | Wastelands
Od autora: ... czwarty "gremian" (ekipa wywiadowcza) zaginął bez śladu... dr.hab.0xre/27 swoją kelepatycznąkomórkąfoniczną (kkf na kartę) zdołał in extremis (zawsze na nim polegano) przesłać do centrum obraz ten a potem - płaski sygnał. Ktokolwiek Wie Co Kolwiek, Niech Niesie I doNIESIE jak grogocenne NAsienie w tej sprawie do cvenrali. Nymer na odwrocie fototo(sym)patii w każdym dobrym kiosku z codziennością.
Komunista /  2008.02.20 : 11.46

zaraz się zlecą ptaki
tyle ziarana....

Mysza /  2008.02.20 : 11.30

Prawie jak Las Vegas: "prawie robi wielką różnicę". Renifer kuda??

Lolo /  2008.02.20 : 10.01

Z tej bajki najbardziej mi się podoba to, że ukradziony bochenek chleba zamienił się w kamień.. Prognostyk? :)

" Czekamy... na sygnał z Centrali,
Centrala nas przecież ocali..." :)))

W żargonie placówkowym Centralą zwie się siedzibę naszą główną na Szucha Alei :)))

MartaW /  2008.02.20 : 09.22

brakuje jelonka...

Lampart /  2008.02.19 : 23.30

Twardowski. Mąż pani Twardowskiej, tak! ten co z księżyca nie spadł, jak dwóch.............. Na całe szczęście.

Lampart /  2008.02.19 : 23.28

...łączność bardzo zakłócona obroną państwa i obywateli... a karczma RZYM się nie nazywa. Twrdowski.


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka