Autor: Lampart | Tytuł: au nom de la rose... | Kategoria: BPR | Dodano: 2010.08.02 : 20.39
Od autora: ...MarcieW-u; deryka ucieram... tylko aronat nie do "odrobienia"... a pączki jak czas nastanie wiadomo.... tylko z różą. Inaczej to tylko będą "w potocznym znaczeniu" i smak też taki "potoczny" pozostanie.
Całą resztę kolektywu z szacunkiem pozdrawiam - z naprzeciwka wawelu be zimnego...
Lolo /  2010.08.06 : 20.16

la vie en rose :)

Lampart /  2010.08.06 : 19.23

PODAM... ukłony i białą serwetą muchy zawczasu przeganiam...

Patt /  2010.08.05 : 22.01

Wobec tylu dowodów na różnorakie talenta Lampartowe - następny plener kulinarny, pardon: fotograficzny proponuję w Krakowie. Wiem, że to nieudolna zaczepka, ale adres podasz cooooo?

socha /  2010.08.03 : 22.50

zacne zajęcie
hand made pączróżohole


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka