Autor: Lifter | Tytuł: *** | Kategoria: LIP | Dodano: 2009.10.14 : 23.07
Patt /  2009.10.19 : 17.59

;P

Patt /  2009.10.19 : 16.28

No tak, ale but, tutaj własnie, nie stanowi deprecjacji lub kasacji. Jest zaproszeniem do dyskusji, co właśnie się dzieje. I bardzo dobrze. Szkoda tylko, żeś tylko TY włączył się do tego niecnego procederu i Mruk.
Może, rzeczywiście jednak być, że nadgorliwość. Ale w pewnym sensie, dojdziemy do dyskusji o definicje. W fotografii jednak, jak w każdej sztuce materia jest delikatna. Nic tak naprawdę nie ma precyzyjnego określenia. Portret "gorszy" lub "lepszy" to tylko słowa a ich rozumienie zależne jest od własnego, każdego oglądającego - odbioru.
W każdym razie dzięki.

mruk /  2009.10.18 : 21.34

czuję sie wywołany przez Patta do tablicy... i w pełni popieram jego niezwykle działające na wyobraźnię obrazowe wynurzenia. Dla mnie portret powinien oddawać osobowość i charakter, opowiadać o życiowych pasjach. Bardzo trudno oddać to wszystko na oddzielonym od tła i szczegółow otoczenia portrecie studyjnym, prawie niemozliwe jest oddanie indywidualności modela w szybkich zdjęciach typu "prawe ucho lewe oko" lub przypadkowach zdjęciach ulicznych nieznanym osobom.

Patt /  2009.10.18 : 11.41

Nie Mad. Mocno uprościłeś zjawisko portretu. Wliczyłeś w to wszystkie również legitymacyjne i te z listów gończych. Nie wspomnę o trumiennych. Zgoda to są TEŻ portrety. Ale czy w sztuce portretowania musimy trzymać się definicji wikipedii? Jest szkoła, która mówi, że portret powinien oddać osobowość osoby portretowanej. Jesli tak - zaczyna sie przekaz. Fotografia daje szanse dostrzeżenia czegoś nowego. Nieznanego. Daje szansę wydobycia na światło dzienne, czegoś, co jest na żywo niewidzialne, jakby ukazaywała głębię danej osoby.
Mruk w swej pracy "ikonopisanie" pokazuje skupienie ( też portret przecież). Socha pokazując podgardle - całkiem poszedł w szaleństwo. Achaj poszedł w pepesze. Kwachu w całopalenie. Ahor w krainę Oz.
To wszystko portrety. Każdy pokazuje osobę o czym słusznie prawisz, ale każdy opowiada o tym lub owym. Jest przekaz. Jest część opowiadania. Oczywiście NIE MUSI BYĆ i też będzie portretem. Ale przecież może. Nie jest ciekawszy, bardziej interesujący, jeśli prócz tylko osoby - oddaje jeszcze jej stan skupienia, pracy, osobowości, szaleństwa, choroby, śmieszności, pogody???
Zapraszam innych do dyskusji.


Lifter /  2009.10.15 : 16.29

Z checia poczytam :)


NOGERATOR /  2009.10.15 : 16.12

Lifter, wybacz ale przyłożę buta. Piękna modelka. Piękne światło. Kadr malina ( no może porzeczka) ale tak naprawdę jaki przekaz?, o co chodzi? Czy pochwała lub reklama grzybobrania? Brak mi rzeczywiście nuty absurdu, innowacji czy innego kolektywnego zboczenia. Zapraszam do dyskusji.

Patt & Matt


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka