Autor: MiguelAngelo | Tytuł: Gasnące słońca czyli Sun-duel | Kategoria: BPR | Dodano: 2008.04.04 : 23.53
Praca w pojedynku #20 | BANJO DUEL
Od autora: - (...) tak proszę państwa. to już finisz. zawodnik z numerem 2 wysuwa się na prowadzenie. uzyskuje nieznaczną przewagę. nic nie jest przesądzonę. w tym sporcie wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. któż zwycięży ten etap...? co za emocje!!. (...)
Madcoy /  2008.04.12 : 10.24

czyli jubitelem robione... ;P

Madcoy /  2008.04.12 : 09.51

kiedy się fotografuje przez lornetkę, wszystko jest możliwe.

Julka /  2008.04.12 : 09.37

ale zaskoczenie ;)

NOGERATOR /  2008.04.06 : 00.40

BEZ-vacia się nawdychał, naćpał, to i widzi wszystko podwójnie.

Kurza Stopa

Mysza /  2008.04.06 : 00.37

To też masz takie "rozdwojone". Co ty ćpasz Aniele ostatnio? Nowe wizje ci się rodzą. Zamiast patrzeć "torowo" głowę do góry podnosisz i chmury oglądasz.
Na zdrowie ci to wychodzi, przynajmniej fotograficznie na zdrowie :)

Veraloe /  2008.04.05 : 21.33

pikne, panie.

Qxo /  2008.04.05 : 20.07

to z lewej zbiera siły na finish:P

Mysza /  2008.04.05 : 14.00

Całkiem zgrabnie wymyślone i zrealizowane. "Siadło mi" :) nie mylić ze "zsiadło".

MartaW /  2008.04.05 : 11.58

na zajęciach z algebry (podobno autentyk):

Żeby wypadły trzy orły musimy trzy razy rzucić monetą. Jeśli rzucamy raz monetą i wypadają trzy orły, to znaczy, że już więcej pić nie można.

że co ? że nie ma związku ? a to zależy, kto czym rzuca... ;-)


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka