Autor: MiguelAngelo | Tytuł: ... | Kategoria: LIP | Dodano: 2010.04.23 : 22.18
Od autora: ten delikatny uśmiech na Jej twarzy...


przeterminowany FujiFilm, iso 200
Patt /  2010.04.29 : 01.52

Ale z dnia na dzień to nie nastąpi. Jak w grodzie Kraka. Powoli a dokładnie.

Lampart /  2010.04.29 : 01.48

@ Patt; za słowo i "zenita trzymam"... jaką rewolucję w "moim MASZYNOWYM PARKU MartaW-u uczyniła, tego nikt nie zmierzy" a to dopiero poczatek.... MIŁE "-" początki.... Arheologia... kopanie po klaserach.... szukanie w pamięci zapomnianych nawyków... ANALOGIA!

Lampart /  2010.04.29 : 01.44

... "paprochy" są jak najbardziej na miejscu! to tylko "celuloid" ... jakże czysty.

Patt /  2010.04.29 : 01.43

Dobra! doigraliście się! wyciągam zenita.

Lampart /  2010.04.29 : 01.42

...celuiloid zawsze bywa "trzeźwiący" mimo tych ciepłych chwil zanotowanych...WSPANIALE...i celuidowo zapamiętanych.

Patt /  2010.04.29 : 01.37

Miguel ma zawsze tendencje do zdjęć o działaniu soli trzeźwiących. A tym razem obezwładnił mnie kołysanką. Czy możeś chory? Tak się tylko pytam.

Lampart /  2010.04.23 : 22.50

CELULIODOWO ZACHWYCONY (-m jest) Portret ten jest very best... ciepły.


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka