Autor: Qxo | Tytuł: ...a imię jego: SMS | Kategoria: LIP | Dodano: 2009.04.15 : 21.32
Benowski /  2009.04.18 : 03.00

w "omenie" tez byl maly chlopczyk....he he he

Patt /  2009.04.16 : 23.17

Nie mieszaj, nie mieszaj. Powiedziałem o urokach i zaraz, żeś się zatrwożył. Mała dziewczynka. Do tego w sukienusi w grochy i małymi białymi kokardkami przy warkoczyku. W slicznych czerwonych kozaczkach. Mozna powiedzieć: babci kompot niesie a przedtem esemesa wyśle, co by uprzedzić, że będzie pukpukać trzy razy ( wiadomo, że listonosze dzwonią dwa razy).
Czerń, Qxo, spoziera z tej postaci temporalnie uchwyconej. Cieniem groźnym malowanej.
Okay. Jest ci ona we frywolnym tańcu pospiesznym "chodzonego" uchwycona. Zgoda. Można, będąc czystym na umyśle i niewinnym w sercu - tak odbierać.
Ale ja nie jestem, niech sczeznę.

Qxo /  2009.04.16 : 22.24

Patt - Ty mnie z diabłami nie mieszaj - a ta pani to mała dziewczynka a nie diabełek jakby co :P

Qxo /  2009.04.16 : 22.24

nie samymi smsami - czasem mmsik pójdzie:P

Patt /  2009.04.16 : 11.05

Tutaj Qxo to w jakiś iście diabelsko-demoniczny sposób pokazał. na wszelki wypadek jakiś urok odczynię, co by mi kciuk nie przyrósł do klawiaturki


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka