MooMin / 2010.04.23 : 20.50

Byłem, zobaczyłem i żałujcie Ci, którzy nie przybyliście.
W rzeczywistości zdjęcia prezentują się 100 razy lepiej niż na moim bylejakim monitorku i fajnie było je zobaczyć w większym rozmiarze.
Miło też było poznać w realu portalowe osoby.
Ogromne podziękowania dla Patt"a i wszystkich zaangażowanych w przygotowanie wystawy + gratulki dla Julki.
Fajne są z Was ludzie!
MooMin / 2010.04.23 : 20.57

Odwiedził nas też szalenie uprzejmy kolega z ... sami wiecie skąd. Szpieg? ;) Zbyt uprzejmy jak na szyfranta.
Czy można zgłosić do rozpatrzenia jego kandydaturę do naszego TWA?
Niejaki Horus...
Craxa / 2010.04.23 : 21.46

czemu nie? jak zdradzi to mu się urwie conieco, a po tymże sprzeda do Turcji jako eunucha.
jestem za tym, żeby "Przyjąć" - bo co on tu mógłby narobić złego?
Patt / 2010.04.24 : 00.12

Dzięęęęęęki serdeczne za tak liczne przybycie na wernisaż. Gratulacje dla Julki i dzięki za to że chciało Ci się tarabanić z drugiego końca kraju. Serdeczne dziękczynienie dla Scygi za ogromny wkład pracy w przygotowanie. Dzięki Tellerka, żeś zawitała. Dzięki Ahor za promienny uśmiech na wernisażu. Podziękowania dla aniołów MooMina i pani MooMinowej. Qxo, szacunek, że chciało Ci się z Wrocka tarabanić. Mad, dzięki, że byłeś i jeszcze raz podziękowania dla Patrycji, Jacka i dla wszystkich gości.
Super.
Recenzję ze spotkania popełnię niebawem ale teraz padam na twarz. Będzie fotograficzny reportaż i film do obejrzenia.
Dzięki Aep za raport o naszej wystawie w ZPAF http://www.zpaf.pl/pl/content/gal/show_w.php?articleID=1942
i wracaj do zdrowia.
Marto, przepraszamy, że całą bandą nie najechaliśmy o północy Twojego zamku ale wiesz...
Odbyło się.
Do następnego razu!
MiguelAngelo / 2010.04.24 : 08.31

Aż mi się coś robi w środku, że nie mogłem tam być... :[ Liczę na porządną relację i mam nadzieję że następnym razem nic nie stanie mi już na przeszkodzie...
Aep - świetny anons na stronie zpaf :] pozdrawiam!
MartaW / 2010.04.24 : 09.34

kolektywni niech żyją! :D
tt73 / 2010.04.24 : 10.24

:o)))
Julka / 2010.04.24 : 11.18

Marku dzieki raz jeszcze za organizacje :)
Drugi raz z końca polski tez bym sie tarabaniła. :)
Miło było Was poznac....czas za szybko biegł.


I ja postuluję za przyjęciem szpiega Horusa w nasze szeregi:)
Lolo / 2010.04.24 : 18.03

Proszę o plakat zreprodukowany w większej skali niż znaczek pocztowy. Jak powiększam ze strony ZPAFu to się robi zupa grochowa
Lolo / 2010.04.24 : 18.04

A - ładny tekst Patt :)
tellerka / 2010.04.25 : 20.07

Oj, to ja DZIĘKUJĘ, i proszę, na drugi raz wykorzystać mnie niecnie w podobnych przygotowaniach. Nawet jako siła fizyczna nadam się :)

Przepraszam, że szybko sie urwałam, ale plecy mam takie jak na zwycięskim zdjęciu - nie, nie po samobiczowaniu ;) po testach alergicznych... które niestety aż za dobrze zadziałały :/

Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.

Poproszę jeszcze na maila (o ile mamy coś takiego) coś na kształt zaproszonka.. chciałąbym podrukować i porozdawać. A niech gawiedź podziwia Kolektyw! :)

Lampart / 2010.04.25 : 22.02

Zazdrośnie "wdycham opary wernisażowe...", taki jest ten paskudny świat... Tym co byli, ukłony i usmiechy przesyłam... CIERPIĄC nieobecnością niezawinioną (do mojego kokpitu nikt nie wchodził!)... inne rodzinne lądowania. Dla CAŁEJ KOLEKTYWNEK BRACI - TYLE WERNISAŻY CO POMYSŁÓW (takich, że).
Lampart / 2010.04.25 : 22.04

ORGANIZATOROM - ZAOCZNIE - podziękowania i "tutti quanti"...
Qxo / 2010.04.26 : 08.03

senk ju Patt i brygada za wystawy przyrządzenie :)
jeszcze raz gratulejszyn dla Julko-szpilki
taaaa wiszące nogozdjęcia lepiej się ogląda na papierze. no i atmosferka ludziskowata też wpływa na odbiory - pozdro i nogą stukam wszystkim a Horusa nie znam ale chętnie zobaczę w naszej nogowej partyji ;)
Qxo / 2010.04.26 : 08.04

...coś mi ten Horus mówi - skłąmałem, że nie znam :) skleroza poranna ha! sorki Horus ! :)
Lolo / 2010.04.27 : 02.32

"Zbyt uprzejmy jak na szyfranta."
MooMin - a co to za aluzja??? Szyfranci SĄ uprzejmi, dobrze wychowani i niepijący. Jak na ten przykład ja. Wchodząc do szefa, zawsze padam na kolana mówiąc "dzień dobry Panie ambasadorze" - to chyba jest uprzejmie?
Lolo / 2010.04.27 : 02.44

I proszę nie mylić zawodów. Szyfrant, w odróżnieniu od szpiega ciężko pracuje. Nie ma czasu na "wstrząśnięty, nie zmieszany" i inne takie.
W podanym linku śmieszny kawałek kogoś, kogo trochę poniosła wyobraźnia :D Może i tak było w latach 50-tych :)
Nie ma żadnego "bądowania" itp. Jest za to ciężka i żmudna robota.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/zawod--szyfrant,39243,1
Craxa / 2010.04.27 : 08.41

Napisał: Lolo / 2010.04.27 : 02.32

" Jak na ten przykład ja. Wchodząc do szefa, zawsze padam na kolana mówiąc "dzień dobry Panie ambasadorze" - to chyba jest uprzejmie?

A potem nagle, ni stąd ni zowąd, podwyżka w walutach wymienialnych drugiego obszaru płatniczego, oraz haj lajf w sklepach Pewex-u, czyli :D ?

A tak BDW... ile trzeba było wypić, żeby wymyślić porąbaną konstrukcję myślowo-ekonomiczno-lingwistyczną "eksport wewnętrzny"???
Lolo / 2010.04.27 : 08.49

Podwyżka?? Hehe. Niektórzy chodzą w spodniach z łatami na kolanach a też nie dostali żadnej podwyzki. Szef co miesiąc odsyła do kraju wagon wazelny, jako nadprodukcja nie do zużycia na miejscu :) Kudy mi tam do speców od self piaru :)

Eksport wewnętrzny? A cóż w tym dziwnego? To jak masło roślinne (MR) i setki innych rzeczy wymyślonych przez przepastne umysły PRL. Mówiono, że system miniomy nie wyzwalał pomysłowości. Jeśli idzie o sosoby dojenia ludu, to system obecny nie dorasta tamtemu do pięt. Tera to ino vat, akcyza, podwyżk cen fajek i podwyżka cen benzyny :)
MooMin / 2010.04.27 : 21.07

ale szyfrant może być szpiegiem (nawet takiego zdrajcę mieliśmy)
nie każdy szpieg jest bądem - np.: szpieg z krainy deszczowców
;)
5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka