Patt / 2013.01.09 : 11.08

Coś tak nieoczekiwanie ziąb, katar, kac, że się nie chce lub nie może wyjść z aparatem. A i w pieleszach mało inspiracji. Może byście co polecili ( albo odradzili) Towarzysze i szki jakąś lekturę? Człek w tych księgarniach porady, czy choćby opinii nie znajdzie a tu moc tytułów, że głupieje. Drożyzna zaś taka, że te czterdzieści złotych po raz wtóry na bubel strach wydać.
achaj / 2013.01.10 : 13.08

niedawno syn przeczytał "myśl nowoczesnego polaka" Dmowskiego. zaryzykował, znając moją niechęć do ekstremy i podsunął mi ta książkę. nie przeczytałem całości, ale o dziwo to co przeczytałem skłoniło mnie do wielu przemyśleń (o ile można to tak nazwać) a co gorsza, znalazłem tam wiele analogii do tego co się dziś wyprawia.

skoro mieszkasz dalej niż na rzut pustakiem polecam.
Patt / 2013.01.13 : 09.48

Nie polecam. A Pilipiuk „Trucizna”.
Dałem się namówić, bo nagrody, bo 600 tysięcy sprzedanych, bo „rozśmiesza do łez...” bo czterokrotny laureat...
No i wtopa. Knigę przeczytałem do połowy. Potem dość miałem skrótów myślowych w postaci „...pójdę do znajomego ufoka i wezmę maść na niewidzialność...”
Rzekomo – to polska widziana oczami „chłopa do kości”. Ale nijak nie przekonuje mnie arsenał granatów w posiadaniu głównego bohatera, czy zombie w sąsiedztwie, że o podróżach w czasie nie wspomnę, gdzie bohater wysadza w powietrze smoka wawelskiego rakietą ziemia-ziemia, wziętą oczywiście od znajomego ufoka.
Grafomania dla licealistów o proweniencji plastikowej torby na zakupy. Z żartem na poziomie wypadku drogowego i ciężaru gatunkowego jak kaszanka za peerelu.
Wszystko oczywiście moim zdaniem.
Nie polecam.
0 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka