Autor: mruk | Tytuł: Rozdwojona | Kategoria: LIP | Dodano: 2017.08.02 : 11.59 | W serii Pokaż serię.
Patt /  2017.09.08 : 11.45

Pierwsze zdjęcie w serii: zaskoczenie. Drugie: poświadczenie siurpryzy. Trzecie: konsekwencja przyjęta ze zrozumieniem. Czwarte: niezmienność granicząca z jednostajnością...
Wasza seria monsieur nie opowiada pewnej historii, tylko jest cyklem oddzielnych ksiąg - które traktowane osobnie mogą egzystować jako pojedyncza nowelka. W każdej technika jest taka sama (lub podobna), obrazowanie identyczne, sposób analogiczny, algorytm zbieżny. Zatem przy czwartym zdjęciu, które -co by nie gadać - jest podobne do pozostałych, pojawia się myśl-odczucie - że to już było.
Ta myśl - to taka franca, która w fotografia pojawia się dosyć często. Jak katar na wiosnę.
Chyba, że dajecie do zrozumienia, iż kobieta, w gruncie rzeczy mimo różnych stycznych i składowych - podobna do innej jest i one między sobą niewiele się różnią. Co najwyżej przyprawami.
To niebezpieczna zagrywka. Oberwać można - i tu - zamiast tak jak Twoja -skonstruowanej składni w czwartym odcinku - szukałbym czegoś w stylu piąchy w locie sugerującym przemodelowanie twarzy. Płeć brzydka przyjmie taki epilog ze zrozumieniem, płeć piękna z satysfakcją.




@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka