Autor: Lampart | Tytuł: czasem tak jest... | Kategoria: WMG | Dodano: 2017.10.18 : 20.35
Od autora: ... jest i już.
Patt /  2017.11.14 : 21.46

W spektaklu pod wpływem... pardon pod tytułem, pokazałeś monsieur optymistycznie, że bywa. Oczywiście mogłeś zagrać skrajnym pesymizmem mówiąc, że... jest. Albo neutralnie: że... było.
W tych okolicznościach nie da się utrzymać czystości metafory albowiem formy czasownikowe to... (jakby nie patrząc) aktywność, działalność, dążenie, może nawet cel. A metaforę - zgaduję- zaplanowaliście monsieur o proweniencji problemu, który może nie goić się miesiącami.
Oczywiście nie jest to zaproszenie na wieczorek literacki ale kac z potwornym bólem głowy też nie (moim zdaniem).
Raczej wygląda to na strzęp istnienia, który pływając swobodnie dopasuje się tam gdzie to możliwe. "Strzęp", będzie tu negativ ale już "swobodnie" i "dopasuje" zrobi za światełko w tunelu.
Kontrowersyjnie


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka