Autor: Lampart | Tytuł: RODO 2018 | Kategoria: APR | Dodano: 2018.06.10 : 23.09
Od autora: ... czym tu psocić (focić) jak tak dale pójdzie?
eve_klon /  2018.06.20 : 18.52

sliczne dzieki Lampart za Slowo Wyprowadzenia Z Bledu...i nawet nie wiesz jak wielka przyjemnosc czasami sprawia swiadomosc pomylki...sama sie chetnie teraz ta galazka po udzie ;>>> pzdr

Lampart /  2018.06.18 : 17.16

odpowiedz do wpisu rodo 2018

No i dostało mi się co nieco gałązeczką po łydce za RODO 2018.
Trzeba było się zastanowić czy już można kpić czy jeszcze nie czas.
Karuzela krajowa coraz szybciej się kręci i kolory poczynają się mieszać.
POLITYKA (nr23) tygodnik zamieścił na pierwszej montaż z którego pieczołowicie,
by źrenic nie pokiereszować wyciąłem to czym zakleili dziewczynce
a co ja sobie RADONŚNIE zaaplikowałem i autoporno (temat artykułu w tymże periodyku)
selfi w ułamku sekundy dla KOLEKTYWU zrobiłem.
Z nudy i wysokich temperatur w plenerze tudzież na salonach wszelakich
(patrz piętnaścioro pytań mistrza D.) przytłumiony
biało czerwonym szaleństwem Footbolowym CZARNO BIAŁE FOTO popełniłem.
Tu kropka, i może byłby to koniec mojej Kanossy lecz Patt słowo zamieścił:
@Patt: "Nie zgodzę się z Tobą Eve, albowiem według mnie — fotografia to…
już chyba nawet nie zdjęcia. Tylko przestrzeń, którą one kreują
lub jaki film we łbie wyświetlają".
Właśnie to ostatnie chyba trafia w sedno tej całej historii (jakże potrzebnej dyskusji)
- wreszcie - na portaliku Kolektywnych
No właśnie ..."jaki film we łbie wyświetlają"... w moim (tym co wyżej)
jest też trochę na odwrót ostatnimi czasy. Widzę a film się przekornie sam z siebie ktęci,
w wycinek świata zamienia (często zmiennoogniskowy f:3,2 t:1/przeważnie niska sekundy) i jest.
Interpretacja w dwie strony, przeważnie złośliwie żartobliwa...kolor albo monochrom...
Coraz trudniej jest zamieniać obrazy na fotogramy, Zdjęcia szaleją ilością, zgoda; i bylejakością tez zgoda.
A jak pozornie zawile wymyślone to już kłopot z percepcją. No ale nie każdy każdemu w głowie (jeszcze) nie siedzi.
Mam pytanie; jak focić panie prezydencie jak?
Zaraz mnie spisze funkcjonariusz za zadanie pytania... brrr.
Więc @eve_klon dzięki za słowo które zaowocowało taka dyskusją (niespotykaną od ho ho!)
a mnie poprawiło humor, bo nic tak dobrze nie robi jak wymiana opinii, słów, myśli.
Pozdrawiam całą brać KOLEKTYWNĄ.

eve_klon /  2018.06.17 : 23.04

dlatego nie mega uderzam nie bije galazka po kolanach a pozwalam sobie jeno na wyjasnienie dlaczego nie pochwale...na wszystkich social media podobnoscia wielka atakuja jak nie podstawionymi galami to ustami..taki zabawy nastolatkow ktore dostaly sie do jakiegos appa czy jak to zwal...szczescie jeno w calym tym nieszczesciu ze lamparcie przybrudzenie juz nie jest tak nachalne na social media wiec ..nie krzycze nie ganie..pisze ze mi sie nie podoba i ze mi szkoda ze musialam sie o podobne otrzec akurat tutaj...;>...wiec mowie raz jeszcze ..mial prawo , nie mowie banal, mowie -szkoda...i nie pochwale...ale na co komu moje pochwaly zacznijmy moze od tego...fotografia na szczescie jak sztuka winna byc forma wolnosci ...i tego sie trzymajmy...artstom wolno wszystko...ale odbiorcom wolno miec na ten temat swoje zdanie...sprawa by sie moze miala inaczej gdybym siedziala na stanowisku kogos kto ma za zadanie uznac co sie gdzies nadaje lub nie...my tu jednak mam nadzieje z szacunkiem jako koledzy fotografowie(lub nie bo ja sie fotografem poki co nie nazwe;) mozemy sobie nawzajem podzielic sie wrazeniami ot co;]

Patt /  2018.06.17 : 19.23

Nie zgodzę się z Tobą Eve, albowiem według mnie — fotografia to… już chyba nawet nie zdjęcia. Tylko przestrzeń, którą one kreują lub jaki film we łbie wyświetlają. A więc już nie autor (chociaż od niego wszystko się zaczyna) i nie jego dzieło, tylko… odbiór.
Rzecz jasna — autor jest pierwszym widzem swego dzieła i jego pierwszym odbiorem, ale patrząc "kadrem" na rzecz, zjawisko, okoliczność — już widzi obraz, już jest jego odbiorem, już mu się wyświetla…
Zasadniczo nie musi nawet podnosić aparatu do oczu. Nie musi robić zdjęcia, jeśli chciałby na tym polu bitwy pozostać jedynym.
Zdjęcie tylko służy do tego, żeby podzielić się nim z resztą bezimiennych bohaterów i ich filmy obejrzeć.
Albo ostrzec, zapytać, przekazać lub powiedzieć, jaki jest wkur..iony.
To rodzaj pogaduszek przy piwie, które nie musi być podawane w kunsztownych kufelkach sygnowanych kajzerem.
A zatem nie musi to zdjęcie być cudem natury, aczkolwiek jeśli się widzi pracę nad nim, odbiera się (wiem) również szacunek do widza.
List pisany starannie, inaczej się czyta niż pisany brudną łapą i koślawo, mimo identycznego tekstu.
Oczywiście Ewuś wytoczysz armatę inspiracji i oddasz salwę poszukiwaniami, a nawet pokiereszujesz moją argumentację natchnieniem i niebanalnością i… będziesz miała rację. Albowiem odbierasz to zdjęcie obrazami, które widziałaś, muzyką, którą słyszałaś, rozmowami, które przeprowadziłaś...
I rzeczywiście, ta fotografia będzie dla Ciebie banalna, ale dla Michała, Horusa, dla mnie już nie, mimo jej powiedzmy "wtórnej formy".
Albowiem u nas dochodzi jeszcze składowa "znajomości" Lamparta i widzimy w tym zdjęciu czynnik, którego… nie sfotografował, bo….nie musiał.
Przyznasz Eve, że to będzie w tym miejscu nieco inna ścieżka fotograficzna. Inny stopień. Inna przestrzeń.
Jeśli tego nie wiesz (że nie musiał) - masz prawo powiedzieć: - banał. Zgoda.
Będzie to przytyk monsieur Lampart — że o kartki w tej partyturze trza nieco zadbać.
My jednak mówimy - nie masz obowiązku ale według Evy — powinieneś.
Się porobiło, co?!


eve_klon /  2018.06.16 : 14.45

tak ostatnio oklepany pomysl/forma ze no az nie pochwale bo wlasnie na tym portalu mialam nadzieje sie o podobne nie otrzec;/...ale to moje biadolenie ..mam nadz nikogo i niczego tym nie urazilam;>

horus /  2018.06.11 : 18.31

:) czyli lampart w formie. a wystarczyło użyć soczewek kontaktowych...


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka