Autor: mruk | Tytuł: meta | Kategoria: APR | Dodano: 2019.09.08 : 20.34 | W serii Pokaż serię.
Od autora: do jakiego rozmycia obrazu zdjęcie jest jeszcze akceptowalne?
Patt /  2019.09.09 : 19.42

Cóż mister Mruk. Zasadniczo nie ma definicji ani przepisu, że o konsekwencjach (w tym karnych) nie wspomnę.
Rozmycie - to narzędzie obrazowania. Bardziej rozmyjesz -pójdziesz w stronę abstrakcji. Mniej rozmyjesz - pójdziesz w ruch. W ogóle nie rozmyjesz - pójdziesz w klasykie jak mawia mój wuj ze strony szwagra.
Sam decydujesz - co chcesz by się we łbie odbiorcy wyświetlało, więc nie ma ani stopni rozmycia, ani akceptowalności tegoż.
Można powiedzieć rozmyciem (oczywiście między innymi) decydujesz w którą grupę odbiorców celujesz. Kiedyś rzecz jasna były sztywne formy dla fotografii. Mówiło się na przykład, że dobry fotograf ma słońce w du.
Dzisiaj jednak - co chcesz to robisz. Jeśli o mnie chodzi (a przecież wiesz jaki skromny jestem) - od fotografii wymagam tylko jednego - by nie wiało nudą. Zdjęcie zatem może być totalną abstrakcją ( rozmyciem, przemyciem, zamyciem, zmyciem a nawet eksplozją) byle nie nużące i powtarzalne.



@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka