Autor: Lampart | Tytuł: Spierzchnięte... | Kategoria: APR | Dodano: 2009.02.07 : 20.03
Od autora: ...usta?
scyga /  2009.02.10 : 14.10

a może ledwo słyszalnym z wycieńczenia szeptem mówią ....pić

tellerka /  2009.02.09 : 11.00

Eh ludzie..... wam to tylko dziwactwa na myśli ;) Przecież to typowy buziaczek - pomyślcie chwilę, popatrzcie w lusterku... jak skladacie usta gdy chcecie dać cmoka w policzek? :D
Cmok, cmok, Lamparcie :)

Patt /  2009.02.08 : 11.26

Usta. Tak wygląda alegoria ust w chwili wypowiadania najwiekszej obelżywości. Nie żeby zaraz na poczekaniu wymyslonej ( co dowodziłoby kreatywności) ale powtarzanej jak mantra za innymi. Widać wyrażnie, żę usta te ściągają się powoli w ciup, co daje tym bardziej kopa, że ta chwila wymowy tej obelżywości zyskuje posmak pieszczotliwości.
Jest niczym uderzenie młotem, Tym tępym ale ostrzejszym niż obuch końcem.
Gra.


@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka