Autor wie, że aby przywrócić fotografii jej właściwą magię wystarczy uchwycić się jej niepospolitości. Ale tak naprawdę nie wiadomo, na czym polega to dziwne doświadczenie obcowania z nieodpartą presją bytów fantomatycznych utrwalonych na obrazie. Czy jest to wywołanie wiary w egzystencję tego, co sfotografowane? Czy z kolei jest to nowy obszar rzeczywistości kierowanej wzrokiem, mocno wspieranej wyobraźnią interpretującą?...
Jedno wiemy na pewno, zarejestrowana chwila, trwająca ułamek sekundy – teraz wywołuje jej nie kończący się rezonans.


Przybite dnia: 2013.02.02 : 11.51
users//.txt - There is no such a file