Z przyjemnością stwierdzić można, że fotografia potrafi skłonić nas do dania wiary wszystkiemu, co zostało pokazane. Mamy do czynienia z doświadczeniem wizualnym, rozpoczynającym się od pierwszego wstępnego spojrzenia, przez dystans filozoficzny, po nieustanne odradzanie się percepcji, budującej (mozolnie i nieustannie) chwilę jako „realną” a nie jako „bardzo możliwą”. To źródło czasu przeszłego tryskające w czasie teraźniejszym.
To... Przedstawienie umożliwiające liczne sądy, które całkiem odmiennie można by wydać, będąc na miejscu.
Wtedy.


Przybite dnia: 2012.09.01 : 20.06
Autor ostrożnie zbliża się do tezy, że w zasadzie wszystko jest w porządku, ale niebo na jego osobistej planecie jest innej proweniencji. To impresja wywierająca wrażenie tylko jedną cechą. Zaciśniętą na krawędzi wizji. Wydarzeniami, które łatwo i swobodnie można sobie wyobrazić.
Patrzeć na fotografię, do nadać wyobraźni mobilność. Można mówić o nasileniu przenikliwości. O sile, która działa z głębi. Poza cieniami fotografowanych obiektów.


Przybite dnia: 2012.08.16 : 21.31
users//.txt - There is no such a file