Autorka, w jednym swobodnym kontredansie pokonała dystans pomiędzy spojrzeniem a uwiecznieniem.
Bez postoju w formalizmach.
To wizja pewnej utopijności miejsca wiązanego łańcuchami ekscentrycznej wieloznaczności.
To samotna chwila by zarejestrować zjawisko.
To posłuszny obraz umieszczony w teraźniejszym polu widzenia.
To scena, która strzegąc własnej integralności, sama decyduje, co powinniśmy zobaczyć


Przybite dnia: 2012.06.15 : 00.15
Tchnienie
Ogół fotografii to cały repertuar niecodziennych widoków. W swej niepohamowanej intensywności auto-manifestacji świata przed obiektywem, jest ten jeden szczególny moment, w których z obfitości rzeczy widzialnych wchodzi na scenę tylko to jedno tchnienie. To jedno zjawisko, ten jeden ułamek rzeczywistości, który przez autora definitywnie zamknięty został w kadrze. Absolutnie.


Przybite dnia: 2012.05.30 : 16.56
Autorka i jej w spektakl jednego widza. Monodram na wykrzyknik, jedno ucho i ocean purpury. To pasja.
W fotografii jednego możemy być pewni: nieskończenie krótki moment uwięził niektóre ludzkie żywota. Ich żar, namiętności, porywy i ocean nirwany. W świecie realnym, końcowe napisy brutalne sprowadzą do codzienności. Ale tutaj ponownie wystarczy spojrzeć na zdjęcie.
Po wewnętrznej stronie powiek wyświetli się film. Za każdym razem inny.


Przybite dnia: 2012.05.20 : 14.32
Jednoaktówka o zwykłym życiu.
Ze świata otaczającego, autor, mający nieustający romans z muzą, wydobył moment o temperaturze zero w upał. Pozornie statyczny obraz, gdzie każdy ma swojego Tytanica i nikt nie pyta o szalupy ratunkowe.
Po raz któryś z rzędu, okazuje się, że fotografia, to nie tylko rejestracja. To, powtórzmy: gra półcieni, metafor i spektakl wyobraźni. Miejsce mocy i magii
Miejsce gdzie trzeba mieć nie tylko oczy otwarte ale i zamknięte.


Przybite dnia: 2012.04.30 : 18.36
Autorka, coraz uważniej wsłuchując się w podszeptywanie muzy, uwrażliwiła się na nową ekspresję i wkroczyła w obszary zaklinania kapryśnego światłocienia z mgielnym muśnięciem mistycyzmu i piłki nożnej.
To magia – więc nie należy pytać, czy krajobraz zyskał sens, którego wcześniej nie miał. Jesteśmy świadkami iluzji, która na krótką chwilę stała się rzeczywistością, potem zgasła niczym płomyk w wodzie. Ale w świecie fotografii, zyskała życie wieczne.


Przybite dnia: 2012.04.15 : 23.17
0 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka