Autorka, w jednym swobodnym kontredansie pokonała dystans pomiędzy spojrzeniem a uwiecznieniem.
Bez postoju w formalizmach.
To wizja pewnej utopijności miejsca wiązanego łańcuchami ekscentrycznej wieloznaczności.
To samotna chwila by zarejestrować zjawisko.
To posłuszny obraz umieszczony w teraźniejszym polu widzenia.
To scena, która strzegąc własnej integralności, sama decyduje, co powinniśmy zobaczyć


Przybite dnia: 2012.06.15 : 00.15
users//.txt - There is no such a file