Możemy nadal próbować. Możemy spocząć po pierwszym sukcesie. Czyli noworoczny koturn z mottem, gdzie obraz i rzeczywistość zdają absorbować się wzajemnie.
Naszym oczom ukazał się świat, będący niewyczerpanym źródłem rzeczy i spraw do zrobienia.
Autor nie zadowala się czystą wizją. Śle do rozproszonych percepcji zaproszenia, będące cudem bezpośredniego dostępu do spektaklu.


Przybite dnia: 2012.01.01 : 14.17
-Pas- powiedział autor, i w swej linearnej narracji zrobił przerwę.
Świat, w krzywe ubogacony przedstawił się nam wizualnie.
Perspektywa wzniosła się na ostrzał spojrzeń.
Percepcyjni gracze pozostali przy stole.
To tylko relacja z nietrwałych okoliczności dozgonnie zatrzymanych ujęciem fotograficznym. Można powiedzieć: swobodna dystrybucja zdarzeń.
Autor rozporządzając naszymi zmysłami, umieścił w pracowni wyobraźni samodzielne obrazy.
I żyją tam nadal, wokół pewnego jednoznacznego sensu


Przybite dnia: 2011.12.13 : 12.30
Fotografia, w przeciwieństwie do innych sztuk, ma siłę dowodu zarejestrowanego zjawiska.
-Tak było –zdaje się twierdzić, akcentując zaimek czasu przeszłego.
To wiemy. Temu ufaliśmy. Z tym się zgadzaliśmy.
Tymczasem w tym zdjęciu zobaczyliśmy więcej. Oczywiście każdy na swój użytek.
Nie ma tutaj wyróżników czasu minionego, na czym oparlibyśmy dotychczasowe odczuwania.
-Oto ja – rzekł autor. I tak naprawdę możemy przystać tylko na chwilę, ukazania się zdjęcia naszym oczom.
W zaprawie ekspresyjnych barw oddalających chęć spoufalenia, twórca manifestuje tylko pewną konstrukcję estetyczną odnoszącą się do tego, co zobaczył.
Teraz.


Przybite dnia: 2011.11.29 : 17.50
Prosta melodia
Autor, w swej celowo i arbitralnie wybranej wizji, ofiarowuje nam jedną klarowną
myśl. Ale patrzeć na fotografię, to odkrywać kolejne warstwy. Oto manifestuje się nie tylko to, co widzialne, ale i to, co wyobrażalne. Powoli, bez ograniczeń wyznaczanych ramą zdjęcia, narracja otwiera klimat sztandaru, który wyłopotał.
W świecie pisanym teraz już tylko w kolumnach, z sumą łączną na samym dole, machina, mimo dumy ze swej oryginalności czeka nadaremnie, by z kartograficznego ozdobnika stać się znowu funkcją przepływu.


Przybite dnia: 2011.11.13 : 15.13
Fotografia.
Cząstka trwania zorientowanego na rzeczywistość, autentyczność, pozór, złudzenie i byt. Wzrok odbiera pejzaż w jego miejscu. Poza teraźniejszą przestrzenią i poza czasem teraźniejszym. To wiemy i uznajmy, że nie ma zasadniczej sprzeczności w tym, że „stąd” (wygodna kanapa) widzi się, co mieszka „tam” (plaża złotego piasku).
To podróże percepcji zaprzęgnięte do rydwanu wyobraźni. Dzięki nim, możemy dotknąć słońca, gwiazd i parasoli na plaży. W tym samym czasie jesteśmy wszędzie, równie dobrze obok rzeczy dalekich jak i bliskich.


Przybite dnia: 2011.11.01 : 22.16
0 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka