Kompozycją frywolnie obrotową, łagodnie pobudził nasze zmysły. Tłumacząc obiektywem swoje fantazje na żywo, autor dostarczył inspiracjom bezkierunkowego entuzjazmu.
Był tam. A dal zatrzymana w fotografii trwa w mniemaniu, że jeszcze jest.
Daremnie, zatem dopatrywać się tu transcendencji rzeczy fotograficznie znalezionych.
W tym zdjęciu, świat wszedł na scenę, upomniał się o zainteresowanie i porwał.


Przybite dnia: 2011.05.15 : 13.42

Autor fotografii, na fis przeciągłego skrzypnięcia, uchylił wieko skrzyni i ujawniając szkielet w szafie, zażądał odczytu prawdy pokazywanej.
Mógł użyć innego sposobu na wypełnienie szczelin pomiędzy percepcją a rzeczywistością. Na przykład ginu z tonikiem.
Ale wtedy byłoby bez przytupu na co drugi kwadrans. I wizji objawionej, że
że godzina to więcej niż sześćdziesiąt minut. Że całość – to więcej niż suma części.



Przybite dnia: 2011.05.02 : 10.50
users//.txt - There is no such a file