Autor fotografii, na fis przeciągłego skrzypnięcia, uchylił wieko skrzyni i ujawniając szkielet w szafie, zażądał odczytu prawdy pokazywanej.
Mógł użyć innego sposobu na wypełnienie szczelin pomiędzy percepcją a rzeczywistością. Na przykład ginu z tonikiem.
Ale wtedy byłoby bez przytupu na co drugi kwadrans. I wizji objawionej, że
że godzina to więcej niż sześćdziesiąt minut. Że całość – to więcej niż suma części.



Przybite dnia: 2011.05.02 : 10.50
users//.txt - There is no such a file