Jesteśmy jak urban citizens, wiecznie śpieszący się, planujący za młodu przedłubanie globu ziemskiego w przerwach pomiędzy imprezami.
Wyłączmy jednak przypadkiem ( wszystko dzieje się przypadkiem) tu i teraz, na chwilę prąd w gniazdach elektrycznych, a czujne oko skanera czytające metki z tajemniczm kodem kreskowym, nicujące naszą prywatność na stronę liczb i postępowań, przestanie działać. Powstanie luka w rzeczywistości, przestrzeni a człowiek pozostanie numerem telefonu, którego i tak nie pamiętamy
Ale autor, nie grozi tym zdjęciem. Nie apeluje. Nie wieszczy końca świata -wie, że to nuda i banał. W luce umieścił typ wiecznego chłopca, jakby chciał powiedzieć, że świadomości mamy tylko tle ile jest przerw pomiędzy kreskami. I nic tego nie zmieni.

Przybite dnia: 2008.11.27 : 17.40
users//.txt - There is no such a file