W czasach, kiedy były jeszcze resztki rytuału po rozkwicie analizy, powiedziano by o tym obrazie rzeczy z dzisiejszego punktu widzenia nieistotne. Prawdopodobnie byłaby mowa o metaforze usiłujące coś przekazać. Wtedy i do niedawna byłoby to prawdą, cokolwiek to znaczy.
Dzisiaj jednak wiemy, że na otwartym morzu ukazujących się artystom obrazów, nie mogą istnieć tylko kierunki, rozumowanie i wysiłek intelektualny. Coraz większej wagi nabiera ta niezdefiniowana odrobina szaleństwa, która pozwala zobaczyć, stworzyć i utrwalić taki obraz.


Przybite dnia: 2015.05.23 : 21.54
Wszystkie odczucia, fobie, sugestie, myśli, bodźce, to wiedza zebrana w trakcie krótkiego związku z tym zdjęciem. Nie trzeba specjalnego wysiłku, by pomieszkać przez chwilę w historii. Przyjrzeć się procesom. Liznąć luźnego skrzenia pojawiającego się przez moment w wyobraźni. Zdolność do uwierzenia w rzeczy niewiarygodne nie będzie tu jednak potrzebna, bo w rezultacie zostanie tylko zwykła ściana.
Do której się doszło.
Autor jednak nie sugeruje nam roli owada rozpłaszczonego na brudnej szybie wyobraźni. Tych kilka ruchomych elementów daje możliwości. Wyjmując lub wciskając, otrzymujemy sposobność. Na cokolwiek. I wtedy może okazać się, że to zwykła ściana...
Od której się zacznie.


Przybite dnia: 2015.04.12 : 09.41
Fotografia nie musi być wskazówką co i jak o tym wszystkim myśleć. Jeśli ująć składową oczywistości, tradycji, zwykłego pamiątkarstwa lub starannego niezwracania uwagi, to zostanie sugestia szklanki herbaty gotowanej w bucie murarza, błysk nadfioletu w tym, co organiczne, pięć sekund od przytomności do sarkazmu...
Oglądając to zdjęcie, człek traci pewność czy aby jesteśmy w świecie, który da się ogarnąć za pomocą definicji. Pomocą będzie tutaj iskra szaleństwa. Przyczyną lampka wina, skutkiem błysk stoicyzmu...
Można powiedzieć: -wybieraj percepcjo, teraz możesz.

Przybite dnia: 2015.03.03 : 21.04

Powszechnie uważa się, że otwarcie obiektywu, oznacza natychmiastowe ożywienie obojętnej rzeczywistości. Ale regułą jest brak dalszej narracji, choćby nawet wyimaginowanej. Albowiem wszechogarniający bezosobowy obiektywizm ma naturalną łatwość przejawiania się, zbyt dobrze znaną naszemu wzrokowi, by dopatrzyć się jakiejś intencji twórczej.
Jednak pojawia się zdjęcie, ten zatrzymany moment, gdy uwięzione w zakamarkach światło, oddziela czas od przestrzeni, czyniąc te dwa pojęcia oddzielnymi. Uchwycony obraz nieruchomieje na podobę zastygłego cierpliwego modelu i zaprasza do opowiadań.
Albowiem sztuka w fotografii to wyrażanie, przedstawianie, żadnym razie zwyczajne pokazywanie.


Przybite dnia: 2014.12.29 : 15.53
Świat okazuje się, nie leży u stóp twoich percepcjo. To nawet nie świat. To meander. W niektórych okolicznościach tworzy zakola spokoju, zgoda, ale jeśli ich odwiedzać – zarosną może mułem. W innych warunkach meander może okazać się pętlą, która unieruchamia. Również ludzkie żywota. Nie jesteśmy, zatem w przestrzeni o proweniencji wylizanego cukierka, tylko tu i teraz wewnątrz kilku cienko rozkrojonych sekund spektaklu o świetle, które mimo obietnicy, nie da się ujarzmić. Oto fotografia, oto wiadomość, że nie wypłynęliśmy na szeroki przestwór oceanu....

Przybite dnia: 2014.11.12 : 20.41
0 | 1 | 2 | 3 |4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka