Wiele tu elementów, przyciągających wzrok. Najpierw są ludzie. Znużeni oczekiwaniem, zagłębieni w świecie swoich myśli, nie zwracją na siebie uwagi. Potem patrzę na prawą stronę kadru. Ogarniam wzrokiem kolejową infrastrukturę, wszystkie te kable, szyny, semafory, te setki tysięcy malutkich szczególików, które tworzą klimat tego miejsca. Patrzę na niebo, które dodaje dramatyzmu całej tej scenie. Z niebem doskonale współgrają światła w zadaszeniu peronu. Aż w końcu patrzę na tor odbijający w szynach owe światła. Wbijam w niego wzrok i daję się ponieść w tą cudowną dal... Nie mogę zrobić nic innego... Polecam!!!

Przybite dnia: 2008.02.21 : 23.19
Akt, z natury subtelne ukazanie nagości, zajmuje twórców od zarania dziejów. Jest to dość szeroka kategoria. To zdjęcie pełne jest subtelności i niedomówień tak samo jak pełne jest doskonałej gry światła i cienia. Ukazanie modeli w tak śmiałej i nietuzinkowej pozie nadaje całej kompozycji wyjątkowości. Gratuluję zatem pomysłu jak i realizacji. A teraz wracam chłonąć tą fotografię... polecam.

Przybite dnia: 2008.02.16 : 07.37
Zdjęcie "pachnie". Patrząc na nie, czuję aromat dobrze zaparzonej kawy. Taki rytuał poranny chyba każdego - zaparzyć kawę i w spokoju ją wypić, a dopiero potem rzucić się w wir pędzącego dnia. Widzę tu powtarzalność, pewną rutynę. A może to tęsknota za chwilą spokoju, oddechu od pędzącego świata. Wzrok doskonale jest prowadzony po całym kadrze za sprawą świetnej kompozycji. Cóż można chcieć więcej? Polecam.

Przybite dnia: 2008.02.11 : 22.53
Schody w dół, a w dole światło. Człowiek sunący w dół. Zapada się w światło. Pytanie tylko czy tutaj światło symbolizuje nadzieję, lepsze jutro, czy wejście w stan innej świadomości, odurzenie, haj... Ze zwykłego miejsca, codzniennie odwiedzanego tłumnie przez mieszkańców, robisz studium jednej osoby i jego stanu. Dobrze grasz kontrastem. Praca w zasadzie zawiera czerń i biel, przez co jest bardzo graficzna. Wielkiego uroku dodaje szum. Cóż mogę więcej powiedzieć... Polecam.

Przybite dnia: 2008.02.05 : 00.48
Patrzę na to zdjęcie i mam wrażenie, że to stara, analogowa fotografia. Kompozycja, podział kadru, zasługuje na uwagę. Pierwsza myśl, jaka mi się nasuwa to doskonałe zestawienie żywiołów. Wysokie góry owiane wiatrem są tu odległe i niedostępne. Woda zdaje się być przerażająca i głęboka. Połączenie tych żywiołów napawa uczuciem wielkości natury. I ta malutka żaglóweczka. Jedyny ślad obecności w tym wszystkim człowieka. Fotografia ta pokazuje /a w zasadzie przypomina nam/ jak mali i niewiele znaczący jesteśmy wobec sił i praw natury. Właśnie za to - polecam!

Przybite dnia: 2008.02.02 : 22.34
0 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |31 | 32 |

@-Mail do Admina
F.A.Q.
REGULAMIN
Rys histeryczny
Statut KBN
Ideologia


statystyka