Powszechnie uważa się, że otwarcie obiektywu, oznacza natychmiastowe ożywienie obojętnej rzeczywistości. Ale regułą jest brak dalszej narracji, choćby nawet wyimaginowanej. Albowiem wszechogarniający bezosobowy obiektywizm ma naturalną łatwość przejawiania się, zbyt dobrze znaną naszemu wzrokowi, by dopatrzyć się jakiejś intencji twórczej.
Jednak pojawia się zdjęcie, ten zatrzymany moment, gdy uwięzione w zakamarkach światło, oddziela czas od przestrzeni, czyniąc te dwa pojęcia oddzielnymi. Uchwycony obraz nieruchomieje na podobę zastygłego cierpliwego modelu i zaprasza do opowiadań.
Albowiem sztuka w fotografii to wyrażanie, przedstawianie, żadnym razie zwyczajne pokazywanie.


Przybite dnia: 2014.12.29 : 15.53
users//.txt - There is no such a file