Pomiędzy ideami, pojęciami, określonymi znaczeniami, związkami, powiązaniami, odesłaniami - autor zdążył uchwycić tę myśl, która właśnie miała umknąć. Tę, która nie jest obciążona poczuciem winy. Tę, która nie jest chwałą. Tę, która poszybowała w eter i uwolniła się na tyle swobodnie, żeby rozwinąć nić własnego mentalnego w wyobraźniach żywota. Mamy tutaj teraz pełen kalejdoskop wyobrażeń zaczynających się od biblijnego, a na plaży kończąc. Czy uprawnioną tezą będzie fraza „kończąc"?
Nie. Albowiem, co człowiek to odbiór. Co człowiek to historia. Co człowiek, to całkiem inne wyobrażenie. I nieskończenie wiele obrazów w wyobraźni.


Przybite dnia: 2013.08.20 : 19.55
users//.txt - There is no such a file